poniedziałek, 13 czerwca 2011. 14:34 | Kategoria: brak kategorii
Gliniarze z Cheektowaga z USA zastrzegli na gorącym uczynku Gary\'ego Korkuca (51 l.) jaki rozpoznawał zjeść własnego kota. ekspresywnego zwierzaka obłożył przyprawa z chili. Dlaczego? Gdyż kociaczek o prawdziwie brzmiącym mianu Navarro był nieuczynny dla stwórcy. Aż duch pomyśleć jak nader tolerował bidny Navarro (4 l.) w trakcie katuszy które zgotował mu jego właściciel. Przedtem same wyeliminowanie zwierzaka istnieje bestialstwem, ale nie ma słów, żeby określić maniaka, który potrzebuje zjeść prywatnego pupila, wcześniej marynując go w marynatach.Gary Korkuc wcisnął sugestywnego kociaczka do ciasnej klatki, obłożył jego sierść zalewa z chili, soli oraz oleju, a kieratem zamknął w bagażniku samochodu. Biedne stworzenie piszczało wniebogłosy gdy przyprawa zaczęła fajczyć je w karnację. Właśnie ów pisk dochodzący z bagażnika usłyszeli żandarmi, którzy zatrzymali Gary'ego po tym jak odrzucił symbol autostop na rozdrożu.

Kiedy otworzyli kuper ujrzeli przelęknionego kotka w marynatach. Psychol bez cienia skruchy oddawał, ze stworzył sobie z Navarra przekąskę, albowiem pupil często był nieuprzejmy. Okrutnik przybył do kryminału. Odparuje za znęcanie się nad zwierzakiem. Mruczek, który definitywnie nie wystawał się obiadem, oczekuje na adopcje.
czwartek, 3 marca 2011. 13:57 | Kategoria: brak kategorii
Rosyjski elektryk z miasta Wołogdy przez całą dobę chodził z nożem w plecach nie zauważając tego. To nietypowy efekt libacji alkoholowej.

Jurij Lialin po pracy wypił trochę wódki. Ponieważ czuł niedosyt poszedł do swojego kolegi stróża i tam uczta była kontynuowana. Ponieważ po imprezie elektryk nie chciał iść do domu stróż dźgnął go nożem w plecy.

Na drugi dzień Jurij obudził się w swoim łóżku ze strasznym bólem. Przyczyną nie była jednak rana, ale najzwyklejszy kac. Mimo to Lialin poszedł do pracy, ale brygadzista widząc jego stan odprawił go do domu. Po drodze Jurij zasnął w autobusie i kilka razy objechał miasto od pętli do pętli. Gdy wrócił do domu nieco przekąsił i położył się spać. Żona która przyszła z pracy zauważyła, ze z jego pleców wystaje rękojeść noża.

W szpitalu lekarze przeprowadzili operację wyjęcia 15 centymetrowego noża. Medycy ze zdziwieniem stwierdzili, ze nóż nie uszkodził żadnych ważnych organów i potrzebny był jedynie niewielki zabieg.

Elektryk nie ma żalu do przyjaciela za ugodzenie nożem - jak stwierdził, w trakcie picia różne rzeczy się zdarzają.
czwartek, 3 marca 2011. 13:55 | Kategoria: brak kategorii
tagi: humor facet
Przebrany za kobietę mężczyzna wjechał samochodem w sklep z bielizną, w którym na początku roku nie chciano go zatrudnić. Do zdarzenia doszło na przedmieściach Detroit w USA.

Zastępca szeryfa z hrabstwa Oakland Michael McCabe powiedział, że 27-letni Jeremy McIntosh został aresztowany w sobotnią noc przed sklepem z bielizną, w który wjechał samochodem. Szkody oszacowano na trzy tysiące dolarów.

McCabe powiedział, że mężczyzna w momencie zatrzymania miał na twarzy makijaż, usta pomalowane czerwoną szminką, nosił niebieskie majtki, czerwone sandały, kwiecistą bluzę i stanik - również z motywem florystycznym.

27-latek tłumaczył policjantom, że jest bezdomny i chce iść do więzienia. Jak wyjaśniał, nie ma gdzie podziać i ma dość marznięcia w nocy w swoim samochodzie.

Życzenie McIntosha zostało spełnione. Po postawieniu mu w poniedziałek zarzutów trafił za kratki.
czwartek, 3 marca 2011. 13:44 | Kategoria: brak kategorii
Muzułmańskim "bombowym" samobójcom wszyscy się dziwią, więc przyjrzyj się im bliżej, i odpowiedz sobie co byś zrobił(a) na miejscu takiego potencjalnego muzułmańskiego terrorysty-samobójcy w określonej sytuacji:

1. Nie możesz pić piwa, wina ani wódki, wiec odpadają ci wszystkie związane z tym przyjemności: paw, lanie pod budką, knajpy z towarzystwem zalanym w trzy dupy, udane zakrapiane imprezy, sex po pijaku z pierwszą poznaną dziewczyną, ucieczka po wytrzeźwieniu itd.

2. W TV widzisz tylko meczety i duchownych gadających od rzeczy, żadnej piłki nożnej, golfa, tenisa, wyścigów Formuły 1 itp.

3. Nie możesz sobie w ogródku postawić grila z pieczenią wieprzową doprawioną na ostro, nie wspominając o baterii butelek piwa wokół (patrz pkt.1).

4. Nie możesz w weekend urwać się na ryby, bo co za idiota usiłowałby złowić coś w odległej o 100 km oazie?

5. Zamiast porządnych garniturów lub luzackich jeansów musisz ubierać się w szarą szmatę od stóp do głów, a łeb owijać drugą.

6. Jesz tylko jedną ręką, bo druga służy do podcierania (jakby życie nie było dość skomplikowane, to jeszcze brak papieru toaletowego).

7. Karaluchy po obiedzie u sąsiada pędzą na deser prosto do ciebie, bo nie ma ani drzwi ani szyb w oknach.

8. Spróbuj się zabawić przy tej muzyce.

9. Chcesz sobie dłużej pospać, a tu codziennie o 5 rano zza okna muezzin drze pysk ze pora na poranną modlitwę.

10. Kobiety chodzą zakutane od góry do dołu w szmaty i za żadną się nie obejrzysz, nie mówiąc o braku tak banalnej przyjemności jak rozebrane na maxa panienki na basenie miejskim.

11. Narzeczoną wybrał ci ktoś inny i na dodatek ona śmierdzi jak twój osioł, więc w rezultacie nie wiesz co pieprzysz w ciemnościach.

12. Nie możesz ogolić się rano gwiżdżąc jak skowronek, po czym wziąć prysznica, więc śmierdzisz jak wielbłąd z którym dzielisz izbę.

13. Twoja żona tez nie może się ogolić ani wziąć prysznica, wiec także śmierdzi (jak dwa wielbłądy), a szczególnie denerwujące są roje znarkotyzowanych much latających za nią systematycznie co miesiąc.

14. Wielbłąd odmówił posłuszeństwa 300 km od najbliższej oazy, wiec żona musiała cię nieść całą drogę, po czym tez odmówiła posłuszeństwa i odziedziczyłeś po niej cały rój much, wiec się nie możesz wyspać...

15. Druga żona, którą znów wybrał ci ktoś inny, po rozpakowaniu okazała się cierpiącą na ostry syndrom niedopchnięcia 70-latką, na dodatek do złudzenia przypominającą kozę sąsiada..

I wtedy przychodzi ktoś, wręcza ci pakunek i mówi, że jak pociągniesz za ten sznureczek, to wszystko się nagle zmieni!!!!!!

I co wtedy zrobisz?

Ouu.. muszę to wbić do głowy na przyszłość... zapamiętać. Pamiętaj kretynie! Pa-mię-taj!
Pamiętaj... pamiętaj kiedy są urodziny Zochy.
Pamiętaj! Kiedy! Kie-dy!! KIEDY. A nie - które.

O stronie

Franek

Kiedyś to były testy..

a tak o wszystkim i o niczym popiszemy

odwiedzin:

Podobne strony